Wchodzimy na KupFranki.pl, aby dać sobie szansę na obniżenie kredytu zaciągniętego we frankach, wymienić się informacjami i zrozumieć dość nieprzejrzysty system finansowy, w którym funkcjonujemy jako kredytobiorcy. Nie jest naszym celem - jak twierdzi analityk zacytowany w tekście - ruszyć w kilkadziesiąt tysięcy "do kantorów po franki", bo chcemy je kupować on-line. Nie jesteśmy też wściekli, jak sugeruje chwytliwy, ale nie dotykający sensu zjawiska i, w gruncie rzeczy, obraźliwy, tytuł wspomnianego tekstu. Jeśli złapaliśmy jakiegoś wirusa, to tego samego, który krąży w krwioobiegu światowej gospodarki, jakim jest system bankowy. Po lekturze artykułu ma się odczucie, że oto kolejny tekst, w którym odzywa się ton "widziały gały, co brały". Gdyby takie podejście miało rację bytu, to Urząd Ochrony Konkurencji i ...
[więcej]
"Frank poniżej 3 zł? Nie w bankach
...
Czy klienci mają szansę uniknąć lichwiarskich cen walut, które dyktują im banki? Na razie tylko klienci Millennium i BZ WBK mogą kupować waluty taniej, np. w kantorze, i spłacać raty bezpośrednio we frankach. Od lipca taką możliwość powinni mieć klienci wszystkich banków - nakazuje to grudniowa rekomendacja Komisji Nadzoru Finansowego.
Ale bankowcy coraz ostrzej przeciw temu rozwiązaniu protestują. Wczoraj Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich, powiedział, że prawo nie może działać wstecz. To znaczy, że starzy kredytobiorcy nie mają co liczyć na spłacanie raty we frankach. - Rekomendacja odnosi się zarówno do nowych, jak i starych kredytów - odpowiada stanowczo Marta Chmielewska-Racławska, rzeczniczka KNF."