Po konsultacji telefonicznej otrzymałem następujące info: koszt wyceny przez rzeczoznawcę banku (480PLN - dotyczy nieruchomości w bloku) + koszt aneksu 200PLN (potrzebny ponieważ zmieniają się warunki kredytowe - nieruchmość przedstawia sobą inną wartośc niż w chwli podpisywania umowy).
Chyba się skuszę - inaczej za 2 miesiące będę musiał wyskoczyć z około 3tyś ubezpieczenia... żeby brac kredyty trzeba mieć pieniądze... tak, jak żeby chorować trzeba mieć zdrowie...
kupfranki.pl
inicjatywa społeczna
- Home
- Mam kredyt w banku... . Dyskusje z podziałem na banki.
- Bank Millennium SA
- Zabezpieczenia kredytu z niskim wkładem
wczoraj byłem w oddziale i pan mi powiedział, że rzeczoznawca zamawiany przez mille to koszt 800 zł + 200 zł za aneks
można rzeczoznawce samemu zamówieć (podobno na millnet jest lista) i się z nim umówić na inną cenę
a najlepsze okazało się później ... ja brałem kredyt 3,5 roku temu a nie 2,5 jak myślałem
sprawdziłem konto - i nie pobrali mi 1,7k za to ubezpieczenie - mimo ze 20% nie spłaciłem (mam na 100%)
nie przypominam sobie też żadnego pisma z banku o tym...
więc siedzę cicho... =)
można rzeczoznawce samemu zamówieć (podobno na millnet jest lista) i się z nim umówić na inną cenę
a najlepsze okazało się później ... ja brałem kredyt 3,5 roku temu a nie 2,5 jak myślałem
sprawdziłem konto - i nie pobrali mi 1,7k za to ubezpieczenie - mimo ze 20% nie spłaciłem (mam na 100%)
nie przypominam sobie też żadnego pisma z banku o tym...
więc siedzę cicho... =)
Można nie przedstawiać wyceny bankowi, pod warunkiem, że przeprowadza się ją na własną rękę; oczywiście rzeczoznawca musi być wybrany z listy rzeczoznawców MB.
Aby jednak dokonać wyceny samodzielnie, trzeba spełnić określone warunki : kredyt nie może być wyższy niż .... itp. nie znam tych punktów dokładnie.
W przypadku kiedy zleca się wycenę bankowi, naturalnie nie uniknie się negatywnych skutków wyceny (np. niższa wartość nieruchomości). Bank na pewno uwzględni to i pobierze kwotę z tytułu niskiego wkładu.
Aby jednak dokonać wyceny samodzielnie, trzeba spełnić określone warunki : kredyt nie może być wyższy niż .... itp. nie znam tych punktów dokładnie.
W przypadku kiedy zleca się wycenę bankowi, naturalnie nie uniknie się negatywnych skutków wyceny (np. niższa wartość nieruchomości). Bank na pewno uwzględni to i pobierze kwotę z tytułu niskiego wkładu.
Drodzy Frankowicze,
Widzę, że dyskusja skupia się na ponownej wycenie nieruchomości - jako jedynego skutecznego środka uniknięcia ubezpieczenia niskiego wkładu własnego.
Pozwolę sobie wtrącić 3 grosze: wycena (480-500), aneks (200), czasem rzeczoznawca wymaga aktualnych KW (60 z tego co pamiętam) i co najwaqzniesze, a o czym nikt nie wspomina - po ponownej wycenie (zwiększeniu wartości nieruchomości) przeliczeniu podlegają wszystkie składniki opłat miesięcznych, a dokładnie ubezpieczenia nieruchomości (jeśli ubezpieczenie wzrośnie o np. 5PLN to w okresie 36 lat zapłacimy ponad 2tyś więcej) - pytanie: czy gra jest warta świeczki i czy nie lepiej zpałacić 2-3 tyś ubezpieczenia albo spłacić wcześniej pewną kwotę (jak się ja ma...) by ubezpieczenie było niższe.
pozdrawiam.
Widzę, że dyskusja skupia się na ponownej wycenie nieruchomości - jako jedynego skutecznego środka uniknięcia ubezpieczenia niskiego wkładu własnego.
Pozwolę sobie wtrącić 3 grosze: wycena (480-500), aneks (200), czasem rzeczoznawca wymaga aktualnych KW (60 z tego co pamiętam) i co najwaqzniesze, a o czym nikt nie wspomina - po ponownej wycenie (zwiększeniu wartości nieruchomości) przeliczeniu podlegają wszystkie składniki opłat miesięcznych, a dokładnie ubezpieczenia nieruchomości (jeśli ubezpieczenie wzrośnie o np. 5PLN to w okresie 36 lat zapłacimy ponad 2tyś więcej) - pytanie: czy gra jest warta świeczki i czy nie lepiej zpałacić 2-3 tyś ubezpieczenia albo spłacić wcześniej pewną kwotę (jak się ja ma...) by ubezpieczenie było niższe.
pozdrawiam.
Zly.Franek:
I tu nasuwa się kolejne pytanie, czy bank może tą kwotę wyliczać w ten sposób skoro spłacam kredy w CHF.
Niestety, poki co moze - to jest cecha kredytow denominowanych w walutach obcych. Na to jeszcze nikt nie znalazl paragrafu w KC, co nie oznacza, ze sie takowego znalezc nie da - nie wiem po prostu, by ktos juz to kwestionowal.
Kredyt jest udzielany w pln, ale denominowany w CHF. W zwiazku z tym aktualna wartosc kredytu w PLN jest zawsze przeliczana zgodnie z biezacym kursem waluty.
I tu nasuwa się kolejne pytanie, czy bank może tą kwotę wyliczać w ten sposób skoro spłacam kredy w CHF.
Niestety, poki co moze - to jest cecha kredytow denominowanych w walutach obcych. Na to jeszcze nikt nie znalazl paragrafu w KC, co nie oznacza, ze sie takowego znalezc nie da - nie wiem po prostu, by ktos juz to kwestionowal.
Kredyt jest udzielany w pln, ale denominowany w CHF. W zwiazku z tym aktualna wartosc kredytu w PLN jest zawsze przeliczana zgodnie z biezacym kursem waluty.
Kredyt mam we frankach i frankami go splacam. Jezeli obecnie mam do splaty 100 000 CHF, to wartosc mojego zobowiazania w PLN wynosi 100 tys * kurs sprzedazy, a nie jak jest we wzorze (zadluzenie w CHF * kurs sprzedazy / kurs zakupu) * kurs sprzedazy. Czyli 285 000 PLN a nie 305 000 PLN.
Rownie dobrze moge jeszcze pare razy przeliczyc kwote w CHF na PLN i odwrotnie, zeby tylko bank wiecej zarobil.
Mefisto:
Drodzy Frankowicze,
Pozwolę sobie wtrącić 3 grosze: wycena (480-500), aneks (200), czasem rzeczoznawca wymaga aktualnych KW (60 z tego co pamiętam) i co najwaqzniesze, a o czym nikt nie wspomina - po ponownej wycenie (zwiększeniu wartości nieruchomości) przeliczeniu podlegają wszystkie składniki opłat miesięcznych, a dokładnie ubezpieczenia nieruchomości (jeśli ubezpieczenie wzrośnie o np. 5PLN to w okresie 36 lat zapłacimy ponad 2tyś więcej) - pytanie: czy gra jest warta świeczki i czy nie lepiej zpałacić 2-3 tyś ubezpieczenia albo spłacić wcześniej pewną kwotę (jak się ja ma...) by ubezpieczenie było niższe.
pozdrawiam.
Drodzy Frankowicze,
Pozwolę sobie wtrącić 3 grosze: wycena (480-500), aneks (200), czasem rzeczoznawca wymaga aktualnych KW (60 z tego co pamiętam) i co najwaqzniesze, a o czym nikt nie wspomina - po ponownej wycenie (zwiększeniu wartości nieruchomości) przeliczeniu podlegają wszystkie składniki opłat miesięcznych, a dokładnie ubezpieczenia nieruchomości (jeśli ubezpieczenie wzrośnie o np. 5PLN to w okresie 36 lat zapłacimy ponad 2tyś więcej) - pytanie: czy gra jest warta świeczki i czy nie lepiej zpałacić 2-3 tyś ubezpieczenia albo spłacić wcześniej pewną kwotę (jak się ja ma...) by ubezpieczenie było niższe.
pozdrawiam.
Zgadza sie, ale wzrost ubez. o 5 zl to koszt okolo 3000 przy calym okresie kredytowania. Natomiast ubezpieczenie do zaplaty jest co 3 lata wiec w moim wypadku pierszwe wychodzi na dzis okolo 4000 za 3 lata moze 3500 itd. wiec tak naprawde ubezp.NW zjada to co moglym nadplacic i miec kredyt krotszy o 5-10 lat. Nie pozostaje nic innego jak podniesc wartosc nieruchomosci, inna sprawa to kurs jak spadnie do 2,4- 2,5 to tematu nie bedzie
kyniek:
Zgadza sie, ale wzrost ubez. o 5 zl to koszt okolo 3000 przy calym okresie kredytowania. Natomiast ubezpieczenie do zaplaty jest co 3 lata wiec w moim wypadku pierszwe wychodzi na dzis okolo 4000 za 3 lata moze 3500 itd. wiec tak naprawde ubezp.NW zjada to co moglym nadplacic i miec kredyt krotszy o 5-10 lat. Nie pozostaje nic innego jak podniesc wartosc nieruchomosci, inna sprawa to kurs jak spadnie do 2,4- 2,5 to tematu nie bedzie
ale raczej na to nie licze....
Zgadza sie, ale wzrost ubez. o 5 zl to koszt okolo 3000 przy calym okresie kredytowania. Natomiast ubezpieczenie do zaplaty jest co 3 lata wiec w moim wypadku pierszwe wychodzi na dzis okolo 4000 za 3 lata moze 3500 itd. wiec tak naprawde ubezp.NW zjada to co moglym nadplacic i miec kredyt krotszy o 5-10 lat. Nie pozostaje nic innego jak podniesc wartosc nieruchomosci, inna sprawa to kurs jak spadnie do 2,4- 2,5 to tematu nie bedzie
Jeśli zamierzasz płacić ubezpieczenie kilka razy (jak wynika z Twojego postu), to moje pytanie jest - jaki kredyt wziąłeś?!?! Bo jeśli tak duży jak wnioskuję, to podwyższenie wartości nieruchomości nie przełoży Ci sie na wzrost opłat miesięcznych o 3000 w skali długości trwania kredytu, ale znacznie więcej. A wysokości opłat ubezpieczeniowych nie możesz przewidzieć (4000, za trzy lata 3500, itd). O wszystkim decyduje kurs walutowy. 3 lata temu zapłaciłem 900PLN a w tym roku wyliczyłem ok 2000PLN!
Każdy powinien podejść do kwestii indywidualnie - ja nadpłaciłem kredyt i z około 2000PLN zapłacę w tym miesiącu 300PLN.
The author has edited this post (w 27.10.2009)
Mefisto:
Jeśli zamierzasz płacić ubezpieczenie kilka razy (jak wynika z Twojego postu), to moje pytanie jest - jaki kredyt wziąłeś?!?! Bo jeśli tak duży jak wnioskuję.
Jeśli zamierzasz płacić ubezpieczenie kilka razy (jak wynika z Twojego postu), to moje pytanie jest - jaki kredyt wziąłeś?!?! Bo jeśli tak duży jak wnioskuję.
Raczej nie tak duzy jak wnioskujesz...
Wart. nieruchomosci = 275000pln
Kredyt na 240 000
Wartosc 70% nieruchomosci 217000 pln
wyplata przy kursieCHF 2,15
Po poltora roku splaty kredytu i przy aktualnym kursie 2,85 , systematycznych splatach oraz nadplacie okolo 5000 pln mam 320 000 pln kredytu. Wiec gdyby dzis wyliczyc NWW to jest prawie 4000 PLN.
Napewno nie nadplace 100 000 pln aby nie placic ubezpieczenia... Masz inny pomysl jak to rozwiazac ?
Logowanie
Nie należysz do tej społeczności?
Alternatywne logowanie
Użyj swojego konta z innego serwisu
Informacje o serwisie
-
Szukaj:
Nazwa serwisu
kupfranki.pl
inicjatywa społecznaWłaściciel serwisu
Utworzono dnia
05.02.2009
Użytkownicy
Język
polski




