@sisi82
-ten zapis nie jest zgodny z prawem. Mówi o tym wyrok SOKiK Sygn. akt XVII AmC 512/09 choć nie precyzuje wyraźnie do kiedy bank może pobierać składkę/utrzymywać podwyższone oprocentowanie do czasu:
1. złożenia wniosku o wpis
2. dokonania wpisu
3. uprawomocnienia wpisu.
Wyrok stwierdza tylko, że utrzymywanie podwyższonego oprocentowania aż do czasu dostarczenia odpisu to za długo i nie ma uzasadnienia innego niż chęć uzyskania przez bank nienależnego mu przychodu.
-jasne, że podwyższone saldo to wyższa rata i skoro w Twoim przypadku Y to 3 miesiace, Z to 24 miesiące (od momentu X dopisania składki do salda) to zwrot się należy. Teraz pytanie ile i w jakiej formie. Kiedy jest podwyższane oprocentowanie o 1 lub 2 pp, jak to robi wiele banków to sprawa jest prosta: kredyt należy ponownie przeliczyć wg standardowego oprocentowania w okresie Y->Z i oddać różnice miedzy ratami pobranymi i należnymi.
W przypadku ubezpieczenia sprawa jest ciut bardziej skomplikowana, bo jednak należało się ono bankowi za 3 miesiące. Czy dnia X podwyższyli saldo o składkę 6000 na 2 lata, 3000 na rok i potem 3000 na kolejny rok czy jeszcze inaczej? To w sumie szczegóły, ale mogą nieco wpłynąć na wyliczenie. Załóżmy dla uproszczenia, że w chwili X pobrali 6000 na 2 lata. Skoro ubezpiecenie chroniło przez 3 z 24 miesięcy na jakie zostało opłacone to należało sie bankowi (a w zasadzie ubezpieczycielowi) tylko 1/8 z 6000 PLN czyli 750 PLN. Zatem aby postąpić uczciwie bank powinien wstecznie, od daty Y aż do dnia dzisiejszego przeliczyć cały kredyt pomniejszając saldo w dniu Y o 5250 PLN. Dlaczego do dnia dzisiejszego a nie tylko do dnia Z? Bo w dniu bank Z wykonał inną operację obniżenia salda o jakąś wartość (ciekawe jaką?) i od dnia Y przez dzień Z aż do dziś te raty sie nie zgadzają, więc trzeba przeliczyć całość. A nie zgadzają sie aż do dziś dlatego, że bank nie tylko nie dokonał w dniu Y obniżenia jakiego powinien dokonać, ale w dniu Z dokonał jeszcze innego, z którym sie nie zgadzamy. Uczciwie rzecz biorąc bank powinien jeszcze od tych zawyżonych części raty oddać odsetki, ale z tym może być kłopot, bo chyba należą się one tylko od dnia reklamacji.
No i jeśli płaciłaś w PLN to powinni te zwrócone raty przeliczyć po kursach sprzedaży CHF jakie stosowali w dniu wyliczenia każdej z rat. Dodatkowo jeszcze pytanie, jak się ma kwota 6000 PLN którą tu rozważamy do kwoty CHF o jaką podwyższyli saldo, tj jak została wyliczona? I w jaki sposób to co uprzejmi byli zwrócić w dniu Z przeliczyli na CHF o jakie obniżyli saldo? Tu też bank może kombinować z kursami, żeby wyjść na swoje.
Jak widać kilka kwestii wymaga jeszcze doprecyzowania.