mixxt

Zarejestruj się!

Witaj w mixxt!

Pomocy zwrot OWH

link this post Dodano w 18.01.2012
  • Na górę

Witam, mam ten sam problem. GNB nie chce mi oddać środków z OWH na moje prywatne konto. Au mnie nazbierała sie niezła sumka bo prawie 6 tys. zł. Związane jest to z tym, że naliczali mi to ubezpieczenie przez okres prawie dwóch lat. Ponieważ byłam pewna, że to Sąd wysyła odpis z ksiegi wieczystej do banku to nie sądziłam że to ubezpieczenie zzostaje co jakiś czas wznawiane. A Bank informował mnie o tym listem zwykłym a nie poleconymna adres meldunkowy a nie korespondencyjny. Co prawda w korepondencji którą osttanio odszukałam bedąc u rodziców jest wskazanie, że podwyższają mi saldo kredytu i w związku z tym przesyłaja nowy harmonogram wpłat, ale z przedstawionych harmonogramów wynika, że przez cały ten okres podwyższone saldo kredytu zwiększało również ratę tego kredytu. Więc przez cały ten okres płaciłam większą ratę.

Bardzo proszę aby ktoś mi doradził czy moje reklaacje wysłane do Banku (były dwie) można uznać za zasadne? Bank twierdzi, że zasadne nie są ponieważ oni podwyzszali mi saldo kredytu i teraz zwrot ubezpieczenia odbył sie poprzez zmniejszenie salda kredytu. Ale przecież podwyższenie salda kredytu zwiazane było z wyższą ratą, którą to płaciłam przez tyle czasu. jest to więc z mojej strony nadpłata.

Co mam teraz zrobić i na co się powołać?

link this post Dodano w 18.01.2012
  • Na górę

I jeszcze tak sobie myślę, że chyba wszyscy Ci którzy brali kredyt pod koniec roku 2009 i później mają ten sam problem bo pewnie GNB zauważył że musi zbyt dużo peniędzy oddać na prywatne konta i przyjął do umowy zapisy o podwyższaniu salda kredytu. Ale ja cały czas będę się upierała, że podwyżenie salda kredytu zwiazane jest z płaceniem wyższej raty czyli nadpłatą nienależną bankowi. Rozumując w ten sposób czy to wyższa rata czy może podwyższenie salda kredytu to ja przze ten okres spłat nadpłaciłam bankowi pewną sumę którą chcę odzyskać. No chyba że naprawdę się mylę i wypowie się ktoś jak to jest na mocy prawa?

Może powinniśmy wszyscy Ci co mają z tym problem złożyć pozew zbiorowy do Sądu?

link this post Dodano w 30.01.2012
  • Na górę

Witam.

Niestety moja argumentacji co do przekazania pobranej składki ubezpieczenia bezpośrednio na moje konto nie przykonał banku.

Bank nadal upiera sie przy swoim, rozkładając przyznaną kwotę tj. 3500 zł na kilkanaści lat. Dla mnie to ''ulga'' dokładnie 7 franków miesięcznie, bank to sie potrafi ustawić, ale ja tak łatwo się nie poddaje. Jutro wysyłam pismo w tej sprawie do arbitra bankowego, nich arbitraż się wypowie czy postepowanie banku jest zasadne.

Pozdrawiam

link this post Dodano w 30.01.2012
  • Na górę

@radass,

Bank robi co w jego interesie, ale nie widzimy podstaw aby to bank wybierał w tym przypadku tak mało korzystną dla Ciebie formę zwrotu, kiedy zabrał to co nie powinien.

Naszym zadaniem masz rację i jeżeli wyartykułowałaś forę zwrotu powinni oddać przelewając nadpłatę na wskazany rachunek najlepiej w CHF bo jak zaczną przeliczać po swoich kursach to i tak wyjdą do przodu.

Nie odpuszczaj, masz rację! 

The author has edited this post (w 30.01.2012)
link this post Dodano w 31.01.2012
  • Na górę

Uszanowanie,

Jestem bardzo ciekaw co z tego wyniknie ponieważ sam miałem problem z ubezpieczeniem pomostowym. Piszę "miałem", ponieważ odpuściłem walkę z bankiem o jego zwrot w całości na podany przeze mnie rachunek osobisty. Zwrot dot. niemal 7000 zł, ale nie chcieli zwrócić w gotówce wykręcając się procedurami wewnątrz bankowymi, skredytowali sobie de facto jego zwrot i odpisali od rat mego kredytu, a że kredyt na lat 30 jest, no to dosyć śmieszne oszczędności wychodzą (kilka CHF/m-c). Kolega prawnik doradzał właśnie drogę sądową, jako tzw. "samograj" czyli pewniak. Ale z drugiej strony nie zapominajmy, że mogłoby to pociągnąć za sobą odwet ze strony banku w postaci audytów, rewizji umowy, itp., co mogło by być dosyć dotkliwe, chociaż nie jestem pewien czy te "środki perswazji", które ów bank wpisał do umów nie są już klauzulami niedozwolonymi.

Pozdrawiam i bądź co bądź życzę wytrwałości.

link this post Dodano w 04.02.2012
  • Na górę

@radass,

jesli bank podniósł Ci saldo o kwotę 3500 PLN to nawet jeśli uczynił to bezprawnie to nie możesz od niego domagać się zwrotu tych 3500 teraz w gotówce bo w ten sposób załatwiłabyś sobie pożyczkę gotówkową oprocentowaną jak kredyt. Nie znaczy to, że zwrot Ci sie nie należy, ale niekoniecznie w tej formie. W tym sensie bank moze mieć trochę racji, co nie oznacza, że nie kombinują przy okazji jakoś dodatkowo aby Cię oszukać. Bo Getin kombinować potrafi i przy okazji wyjaśniania nieporozumeinia może tu sobie załatwiać lepsze warunki zwrotu niż by wypadało.

Wszystko zależy od indywidualnej sytuacji tj tego w jaki sposób bank pobrał sobie te 3500 PLN i czy od samego początku nie był do tego pobrania uprawniony czy też jednak przez jakiś czas był. Jak rozumiem bank podwyższył Ci saldo kredytu o 3500 pewnego dnia X. Ty uważasz, że miał do tego prawo, ale jedynie od dnia X do dnia Y (w szczególności uważać możesz, że nie miał prawa w ogóle tj X=Y), zaś faktycznie bank obniżył saldo kredytu i raty po Twojej reklamacji (albo i bez niej) dopiero od dnia Z.

Jeśli ten scenariusz jest prawdziwy to należą Ci się w gotówce zwroty różnic między zawyżoną ratą jaką płaciłaś od Y do Z a taką, jaką byś płaciła między Y a Z gdyby bank zachował się jak trzeba i w dniu Y od razu obniżył saldo kredytowe i ratę.

No i jeszcze jedno: jeśli X nie jest równe Y to znaczy uznajesz że część składki jednak się bankowi należała i to obniżenie salda w dniu Y, jakiego bank powinien dokonać nie musi być w pełnej wysokości 3500 a mniejszej. Skoro uznajesz prawo banku do części składki za okres X->Y to nie należy Ci się ona spowrotem w pełnej wysokości, bo cześc jej została skonsumowana przez ubezpieczenie w okresie X->Y

Innymi słowy należy zażądać od banku przywrócenia wstecznie z dniem Y parametrów (tj. salda i raty) jakie powinny być i od tego dnia Y zwrócenie wszytskich nienależnych nadpłat rat jakie po dniu Y nastąpiły. Ewentualnie z odsetkami ustawowymi za zwłokę, ale o ile się nie mylę należą Ci się one nie od dnia Y a od dnie kiedy wystąpiłaś z roszczeniem tj. reklamacją.

 

Tak to widzę, ale zastrzegam, że nie znam a moze nie rozumiem całej sytuacji

link this post Dodano w 05.02.2012
  • Na górę

@skyrobek

widzę że orientujesz się w temacie...więc może mi odpowiesz na moje pytania bo ja już sama nie wiem czy mam rację. W piątek dostałam kolejną odpowiedź w sprawie reklamacji (już 3), Bank cały czas uważa że postępuje zgodnie z prawem. Tak jak już wcześniej pisałam, miałam podwyższone saldo kredytu o prawie 6 tys. a tym samym wyższą składkę raty prze okres ok dwóch lat.

I teraz moje pytania:

 - czy zapis w umowie, że Bank będzie pobierał składkę do momentu dostarceznia przez Pożyczkobiorcę odpisu z księgi wieczystej jest zgodny z prawem?bo oni pobierali ode nie wyższa ratę przez okres 2 lat a wpis został dokonany po 3 miesiącach od wyslania wniosku do sądu o wpis.

 - ja rozumiem, że podwyższenie salda kredytu to w pewnym sensie dokredytowanie Kredytu hipotecznego ale podwyższone saldo związane było z wyższą ratą którą płaciłam. Co w związku z tą kwotą? ona ma tak po prostu przepaść?bo przecież skoro wpis był dokonany a oni cały czas wysyłali harmonogramy z podwyższonym saldem kredytu i wyższą ratą to ja im te pieniądze nadpłaciłam ze swojej kieszeni. Czy mam rację?

 

link this post Dodano w 05.02.2012
  • Na górę

Od momentu dokonania wpisu do księgi wieczystej przez sąd bank nie ma prawa pobierać z tego tytułu dodatkowych "procentów". I nie ma znaczenia kiedy odpis został dostarczony do banku (oczywiście im szybciej tym lepiej).

Bank ma obowiązek zwrócić tę kwotę od dnia ustanowienia księgi wieczystej.

link this post Dodano w 07.02.2012
  • Na górę

Witam wszystkich

Mi zwrócili na konto pieniądze za niewykorzystane ubezpieczenie, była to co prawda niewielka kwota w porównaniu do waszych bo tylko 300 zł ale mi głownie chodziło o fakt a nie o pieniądze. Pisma pisałam do nich przez pół roku, zadziałało dopiero jak napisałam oficjalną skargę do UKNF z wiadomością do banku, zanim przyszła odpowiedź pozytywna to miałam już pieniądze na koncie

pozdrawiam

link this post Dodano w 08.02.2012
  • Na górę

@sisi82

-ten zapis nie jest zgodny z prawem. Mówi o tym wyrok SOKiK Sygn. akt XVII AmC 512/09 choć nie precyzuje wyraźnie do kiedy bank może pobierać składkę/utrzymywać podwyższone oprocentowanie do czasu:

1. złożenia wniosku o wpis
2. dokonania wpisu
3. uprawomocnienia wpisu.

Wyrok stwierdza tylko, że utrzymywanie podwyższonego oprocentowania aż do czasu dostarczenia odpisu to za długo i nie ma uzasadnienia innego niż chęć uzyskania przez bank nienależnego mu  przychodu.

-jasne, że podwyższone saldo to wyższa rata i skoro w Twoim przypadku Y to 3 miesiace, Z to 24 miesiące (od momentu X dopisania składki do salda) to zwrot się należy. Teraz pytanie ile i w jakiej formie. Kiedy jest podwyższane oprocentowanie o 1 lub 2 pp, jak to robi wiele banków to sprawa jest prosta: kredyt należy ponownie przeliczyć wg standardowego oprocentowania w okresie Y->Z i oddać różnice miedzy ratami pobranymi i należnymi.

W przypadku ubezpieczenia sprawa jest ciut bardziej skomplikowana, bo jednak należało się ono bankowi za 3 miesiące. Czy dnia X podwyższyli saldo o składkę 6000 na 2 lata, 3000 na rok i potem 3000 na kolejny rok czy jeszcze inaczej? To w sumie szczegóły, ale mogą nieco wpłynąć na wyliczenie. Załóżmy dla uproszczenia, że w chwili X pobrali 6000 na 2 lata. Skoro ubezpiecenie chroniło przez 3 z 24 miesięcy na jakie zostało opłacone to należało sie bankowi (a w zasadzie ubezpieczycielowi) tylko 1/8 z 6000 PLN czyli 750 PLN. Zatem aby postąpić uczciwie bank powinien wstecznie, od daty Y aż do dnia dzisiejszego przeliczyć cały kredyt pomniejszając saldo w dniu Y o 5250 PLN. Dlaczego do dnia dzisiejszego a nie tylko do dnia Z? Bo w dniu bank Z wykonał inną operację obniżenia salda o jakąś wartość (ciekawe jaką?) i od dnia Y przez dzień Z aż do dziś te raty sie nie zgadzają, więc trzeba przeliczyć całość. A nie zgadzają sie aż do dziś dlatego, że bank nie tylko nie dokonał w dniu Y obniżenia jakiego powinien dokonać, ale w dniu Z dokonał jeszcze innego, z którym sie nie zgadzamy. Uczciwie rzecz biorąc bank powinien jeszcze od tych zawyżonych części raty oddać odsetki, ale z tym może być kłopot, bo chyba należą się one tylko od dnia reklamacji.

No i jeśli płaciłaś w PLN to powinni te zwrócone raty przeliczyć po kursach sprzedaży CHF jakie stosowali w dniu wyliczenia każdej z rat. Dodatkowo jeszcze pytanie, jak się ma kwota 6000 PLN którą tu rozważamy do kwoty CHF o jaką podwyższyli saldo, tj jak została wyliczona? I w jaki sposób to co uprzejmi byli zwrócić w dniu Z przeliczyli na CHF o jakie obniżyli saldo? Tu też bank może kombinować z kursami, żeby wyjść na swoje.

Jak widać kilka kwestii wymaga jeszcze doprecyzowania.

 

  • Statystyki: 29 Posty | 501 Wyświetleń

Logowanie

Nie należysz do tej społeczności?

Alternatywne logowanie

Użyj swojego konta z innego serwisu

Informacje o serwisie

  • Szukaj:

  • Nazwa serwisu

    kupfranki.pl
    inicjatywa społeczna

  • Właściciel serwisu

    rafal_lyczek

  • Utworzono dnia

    05.02.2009

  • Użytkownicy

    17024

  • Język

    polski

powered by mixxt
  • v1.1.1
  • (highfive)