Witam Forumowiczów,
Podobnie jak większość tu obecnych mam na głowie problem - kredycik hipoteczny. W celu zmniejszenia ponoszonych kosztów podpisałem nową umowę ubezpieczenia (polise) mieszkania od ognia i innych zdarzeń losowych. Wyszło dużo taniej bo w mBanku zdzierali ok. 30 zł na 1 m-c, a obecnie płacę 35 zł na 3 m-ce.
I tu pojawiają się schody: mBank pomimo braku szczegółowych zapisów w umowie hipotecznej zażądał w momencie dostarczenia tej polisy do Centrum Finansowego podpisania dodatkowej "umowy przeniesienia praw - cesji - z tej polisy". Są tam takie kwiatki, że np. jeżeli składka jest opłacana w ratach to muszę co najmniej na 7 dni przed terminem płatności raty już ja zapłacić i im przesłać potwierdzenie oraz dużo innych rzeczy, których nie ma w umowie kredytowej.
Dla mnie jako prawnika taka umowa jest niedopuszczalna, szczególnie w świetle braku szczegółowych zapisów w umowie hipotecznej. W umowie jest tylko kaluzula zgodnie z którą po dostarczeniu innej polisy mBank od daty spłaty najbliższej raty nie będzie pobierał składki za polisę w ich banku.
Co Wy o tym sądzicie? Ktoś to już ćwiczył? Ja nie zamierzam tego zostawić i najwyzej pójdę do arbitrażu - kiedyś już wygrałem z ING...
Pozdrawiam,
Marcin
kupfranki.pl
inicjatywa społeczna
- Home
- Mam kredyt w banku... . Dyskusje z podziałem na banki.
- BRE Bank mBank
- Ubezpieczenie mieszkania na wolnym rynku
Logowanie
Nie należysz do tej społeczności?
Alternatywne logowanie
Użyj swojego konta z innego serwisu
Informacje o serwisie
-
Szukaj:
Nazwa serwisu
kupfranki.pl
inicjatywa społecznaWłaściciel serwisu
Utworzono dnia
05.02.2009
Użytkownicy
Język
polski

