edit:
Zalozenie - bilansowanie = zmniejszenie raty odsetkowej poprzez naliczenie jej od kapitalu pomniejszonego o oszczednosci na koncie. Dzieki temu zwieksza sie rata kapitalowa - zakladam kredyt ze stala rata miesieczna.
/edit
Zalozmy, ze masz kredyt na 30 lat 100 000 CHF. Marza + LIBOR, hipotetycznie, daje ci oprocentowanie kredytu w danym roku 4% rocznie. Zkladamy, ze oprocentowanie sie rpzez rok nie zmieni.
Trzymasz na koncie walutowym w banku, ktore jest uwzgledniane przy bilansowaniu, 10 000 CHF - przez cały rok.
Po 1 roku
1. Gdy nie masz 10 000 CHF - kapitał do spłaty będzie - 98 089,01 CHF
2. Gdy masz 10 000 CHF i mechanizm bilansowania - 97 659,56 CHF
Czyli splacasz szybciej kredyt, juz po roku jestes do przodu o 429,46 CHF (0,43% wartosci kredytu rocznie)
Przeliczenie kredytu w CHF splacanego w PLN wyjdzie tak samo, bo nie uwzgledniam wahniec kursu.
Im mniejsze oprocentowanie kredytu, tym mniej zyskujesz na bilansowaniu. Dlatego w CHF zysk roczny bedzie okolo 1% mniejszy niz dla wyzej oprocentowanego kredytu w PLN.
Dla wygody porownamy zalozymy 1CHF = 2,74 PLN.
Dla wyjasnienia i porownania zrobimy te sama symulacje dla kredytu w PLN z bilansowaniem. Zalozymy oprocentowanie kredytu 8%, kwota kredytu 274 000 PLN i 27 400 PLN an koncie przez caly rok bilansujace.
Po 1 roku
1. Gdy nie masz 27 400 PLN - kapitał do spłaty będzie - 271 512,00 PLN
2. Gdy masz 27 400 PLN i mechanizm bilansowania - 269 147,47 PLN
Do przodu: 2 364,53 PLN(0,86% wartosci kredytu rocznie)
W wypadku bilansowania kredytu wzietego w CHF i splacanego z konta PLN:
- spread banku do splaty z konta w PLN urwie ci z tego zysku kilka %
- zakladamy duza kwote w CHF do bilansowania, ktorej nie ruszasz - zamrozenie oszczednosci
- ryzyko kursowe - splata z konta w PLN jest nim silnie obciazana, podczas gdy rezerwe w CHF mozesz stworzyc w dogodnym momencie kupujac franki taniej niz to przykladowe 2,74.
Bilansowanie w CHF przy splacie z konta w CHF jest stabilniejsze, bardziej przewidywalne, mniej oplacalne dla banku (strata zysku, ktory bank moze uzyskac na spreadzie) i w tej chwili - ryzykowniejsze dla banku, bo jak LIBOR pojdzie w gore, beda stratni na odsetkach nawet do stopnia, w ktorym bank nie zarabia na kredycie. Dlaczego? Marze banku na CHF byly jeszcze dwa lata temu w okolicy 1%, podczas gdy marze na kredyt udzielany w PLN - wyzsze (bank ma wiekszy 'zapas' tolerancji dzieki wyzszej marzy wpisanej do umowy).
Dlaczego bankowi oplaca sie bilansowac? To co potrafie wymyslic:
Sciaga pieniadze z rynku - zapewnia depozyty. Bilansowanie to forma lokaty na procent zmienny, rowny oprocentowaniu kredytu. Premia za oddanie kasy w depozyt. Zapewnia sobie srodki obrotowe.
Dlaczego klientowi oplaca sie bilansowac?
Przy niskich stopach procentowych na rynku moze nie byc lokat o oprocentowaniu przewyzszajacych oprocentowanie kredytu. Tak jest w tej chwili z CHF i lokatami w walucie CHF. Nawety gdyby inwestowac PLN w lokaty krotkoterminowe na 6% rro, to potencjalny zysk moze zjesc wahanie kursu.
Prosze o uwagi - to byla symulacja na szybko, xls i PMT, IPMT.
edit2
Wazna uwaga
Bilansowanie moze polegac takze tylko na pomniejszeniu wylacznie raty odsetkowej - im bardziej patrze w regulamin Multibanku, tym bardziej mi sie wydaje, ze tak jest.
Wowczas zmniejsza sie nam miesieczna rata (w tym przykladzie sredniorocznie ok 36CHF/m-c) , a kapital do splaty splaca sie wedle oryginalnego harmonogramu - nie ma przyspieszenia splaty kredytu, jest po prostu mniejsza rata odsetkowa. Zysk dla klienta mniejszy, ale nadal moze byc wart grzechu jezeli brak na rynku lokat dajacy porownywalny zysk miesiecznie dla tej samej kwoty zamrozonych srodkow.
/edit2
The author has edited this post (w 18.08.2009)

