po wielu telefonach i zapewnieniach DomBanku ze drukli zostały wysłane,
w końcu dotarły do nas (po 3 zamowieniu i miesiacu oczekiwania)
no ale nie bądzmy czepliwy, widac DomBank jest bardzo "zajęty" i ja jako jego klient powinienem sie cieszyc no bo przeciez "Ja jestem dla Banku a nie DomBank dla mnie"
właśnie wykupiliśmy ubezpieczenie na wolnym rynku,
podziekowalismy DomBankowi za pośredniczenie w ubezpieczeniu naszego mieszkania,
które tak do konca nie działa w naszym przypadku ponieważ jest mieszkanko jest wynajmowane,
(przerabiany temat na własnej skórze, dosc bolesnie)
tak więc w DomBanku mieslimy ubezpieczonie "murów" za ok.300PLN/rok
do tego OC za bagatela ponad 3000PLN/na 2 lata
a teraz kupilismy ubezpieczenie, na duzo lepszych warunkach,
ktore obejmuje
-OC,
-mury,
-to ze mieszkaja lokatorzy,
-elementy stałe mieszkania
-a takze elementy ruchome mieszkania za....
uwaga.....
400PLN za cale 3 lata all together,
az nie moge uwierzy jak ładnie DomBank robił mnie na "cacy"
a tak nawiasem mowiąc to rezygnacje z ubezpieczen zrobilismy poł roku przed zakonczeniem dzialania ubezpieczenia,
nauczony doswiadczeniem, ze z DomBankiem lepiej to zrobic z duzym wyprzedzeniem,
no bo zawsze moze byc tak ze np cesja jak na złośc nie chce "dojśc" do odbiorcy
pani Infolinia, powiedziala ze wystarczy miesiac na wypowiedzenie ubezp,
pewnie tak ale miesiac to druki cesji "szły" do nas,
i na dobra sprawe jesli by zrobic jak mowila pani Infolinia, to mozna by sie nie zmiescic w terminach i DomBank działając w szeroko pojetym"dobrym" interesem klienta nieomieszkałby przedłuzyc ubezpieczenie na "swoich" warunkach



