Witam, mam problem z bankiem PKO BP.
W grudniu 2005 r. zaciągnąłem w tym banku kredyt hipoteczny pod 2 mieszkania. Spłacałem go regularnie.
Potrzebowałem trochę gotówki więc w sierpniu 2008 r. zrefinansowałem kredyt, którego hipoteka obejmuje już tylko jedno z tych dwóch mieszkań (to drugie jest "odciążone").
Nowy kredyt (ten wzięty w 2008 r.) był na nieco wyższą kwotę.
Wszystko było ok aż do sierpnia 2011 r. Wtedy otrzymałem pismo z banku abym w najbliższym czasie dostarczył odpis z Księgi Wieczystej oraz aktualne ubezpieczenie mieszkania. Załatwiłem tą sprawę i dnia 5.09.2011 r. dostarczyłem odpis i ubezpieczenie do banku.
Okazało się, że za te 3 lata (od momentu zrefinansowania kredytu) należy mi się zwrot podwyższonej marży (0,9 p.p.). Zwrot dotyczył kwoty rzędu 3-4 tysięcy zł. W umowie jest bowiem informacja, że "do dnia przedłożenia w PKO BP SA dokumentu potwierdzającego dokonanie prawomocnego wpisu hipoteki" (a więc tego odpisu?) marża będzie podwyższona.
Na zwrot pieniędzy miałem czekać ok. 3 miesiące.
Wczoraj, a więc 21.11.2011 r. udałem się do Banku ponieważ dostałem pismo, że rzekomo nie dostarczyłem dowodu w/w ubezpieczenia. Na miejscu dowiaduję się (już od innej pracownicy), że jednak zwrotu tych pieniędzy nie będzie. Co mam zrobić w takiej sytuacji?
Przeczytałem już chyba sto artykułów o tym, że banki niechętnie zwracają te pieniądze i, że jest to niezgodne z prawem.
Kilka osób na podobnych forach pisało kilkakrotnie odwołania i wszyscy wygrali- otrzymali te pieniądze.
Jak mogę się dowiedzieć jak wysoka była płacona przeze mnie marża przez te trzy lata?
Będąc na miejscu zapytałem o to tą babę, a ona odp. że nie wie jak mam to sprawdzić (trochę dziwne).
Dodam, że o konieczności zwrotu tej nadpłaconej marży nie dowiedziałem się od pracownicy banku ale od gościa w momencie gdy byłem odebrać odpis.Ona sama nie kwapiła się aby mi o tym powiedzieć więc ja ten temat zainicjowałem.
A więc moje pytania brzmią następująco:
1. "do dnia przedłożenia w PKO BP SA dokumentu potwierdzającego dokonanie prawomocnego wpisu hipoteki" (a więc tego odpisu?) marża będzie podwyższona.
2. Co zrobić gdy jedna pracownica potwierdza konieczność zwrotu, a druga temu zaprzecz?
3. Skąd dowiedzieć się jaką marżę płaciłem (od 2008 r.)- tą stałą 1,83 p.p. czy podwyższoną o 0,9 p.p. (a więc 2,73 p.p.)?
4. Czy możliwe jest, że zwrotu nie dostanę, bo bank miał już wcześniej odpis z księgi wieczystej i podwyższonej marży nie płaciłem(w związku z tym, że w 2005 r. brałem pierwszy kredyt)? Skoro tak to po co mu był ten odpis teraz? Prędzej dotyczyło to przecież dwóch odpisów (kredyt był pod 2 mieszkania) i innej kwoty kredytu oraz innych jego warunków .
BARDZO PROSZĘ O POMOC. WYDAJE MI SIĘ, ŻE TE PIENIĄDZE MI SIĘ NALEŻĄ (I NA PEWNO BARDZO PRZYDADZĄ). ZASTANAWIA MNIE JESZCZE TO, ŻE OD PIERWSZEJ PANI DOWIEDZIAŁEM SIĘ TYLKO DLATEGO, ŻE SAM O TO ZAPYTAŁEM A DRUGA PANI NIE UDZIELIŁA MI INFORMACJI O WYSOKOŚCI PŁACONEJ W TYM OKRESIE MARŻY. WSZYSTKO TO JEST JAKIEŚ DZIWNE.