darek1980,
TU Europa i Getin Noble Bank oraz Open Finance to jedna wielka rodzina więc się nie dziw, a ty jako jeden z wielu żywicieli dostarczasz paliwa, a pijaweczki ciągną, tu na spreadzie, tu na ubezpieczeniach. Dlatego po znajomości masz ubezpieczenie w Europie za 600 a nie PZU za 140 zł.
Właśnie dla tego należy pilnować swoich praw i swojej kasy i tego od początku uczą na kupfranki.
Do dyzpozycji masz skargeę do UOKiK i Rzecznika Praw Ubepieczonych. Dodatkowo masz nauczkę, że jak coś składasz do banku to miej tego dowód. Zawsze miej kopię dla siebie i proś o pieczatkę, datownik i podpis kwitujący przyjęcie dokumentu przez pracownika banku.
Witam,proszę o pomoc.
Własnie dostałem list od GNB o treści w skrócie
GETI NOBLE BANK przypomina,iż zgodnie z zapasami umowy moim obowiązkiem jest ubezpieczenie nieruchomości.W związku z brakiem kompletu dokumentów zwracają się z "prośbą" o:
zwiększenie sumy ubezpieczenia,gdyż widniejąca kwota jest zbyt niska.O ok 50 %.Zgodnie z postanowieniem regulaminu umowy-par.23 suma ubezpieczenia powinna równa wartości rynkowej nieruchomośc LUB INNE ZAAKCEPTOWANEJ PRZEZ BANK.W związku z powyższym proszą o doubezpieczenie.
I dla mnie najlepszy fragment:
Jednocześnie informujemy,że ewentualne odstąpienie od programu oferowanego przez bank w tym również zaprzestanie naliczania składki jest możliwe po zwiększeniu ubezpieczenia.
Ubezpieczyłem nieruchomość w marcu,nawet przed terminem,po czym kilka dni później dzwoniłem do nich i Pani mnie poinformowała,że tak,jest wszystko w porządku.PO czym po kilku dniach przysłali list ,że nic do nich nie przesłałem,więc znów zadzwoniłem i znów wszystko było ok.
Po 3 mc spokoju,w czerwcu znów list,iż mnie ubezpieczyli na kwotę 300000 ,50 zł mc,ponieważ nie dostali polisy Poszedłem do ich placówki,Pracownik przesłał im po raz kolejny dokumenty wraz z potwierdzeniem przez nich odbioru i drukiem nadania.PO czym zadzwonili,iż reklamacja jest w toku i pewnie będzie rozpatrzona pozytywnie.
Kilka dni temu znów zadzwoniłem,po czym Pan stwierdził,że nic nie otrzymali,nie mają info o reklamacji.
Po czym znów Pani zadzwoniła ,ze jest wszystko dobrze,że nie muszę płacić ich składki a zaległa-czerwcowa zostanie anulowana.
Nadmienię,iż moja składka w PZU wynosi rocznie 140zł,a u nich 600zł.
Dlaczego w tym banku mają taki bałagan,nie wiem.Dlaczego jawnie chcą okradać ludzi,też nie wiem.Wg mnie to jest sprawa dla Policji,oni taką metodą oszustwa chcą wyłudzać pieniądze.
Dlaczego przez 5 lat płacenia za mieszkanie,gdzie jego wartość 2-3 lata temu była wyższa niż teraz nie żadali ubezpieczenia na wyższą kwotę i skąd wzieli kwotę 300000.Czy wysłali do mnie rzeczoznawcę,dlaczego ciągle twierdzili że jest wszystko w porządku?
Proszę o pomoc,co mogę zrobić w tej sytuacji.Nie mam już siły na dyskusję z pracownikami tego banku.Nie dają gwarancji,że po dosłaniu prze zemnie doubezpieczenia anulują ubezpieczenie w EUropie.






