mixxt

Zarejestruj się!

Witaj w mixxt!

Dobra zmiana wg PiS - 15.01.2016 1 CHF = 4,10 PLN

link this post Dodano w 19.01.2016
  • Na górę

tufus1:

Witam,

Ja mam pytanie które dotyczy kursu sprawiedliwego, na jakiej podstawie jest on wyliczany?

Przyglądając się i robiąc wyliczenia w kalkulatorze stworzonego przez Kancelarję Prezydenta najbardziej preferowany jest rok 2008 tz. ktoś kto brał kredyt w 10.2005 przy kursie 2,53 będzię przeliczany po kursie 3,63, w roku 2008 przy kursie 2,03 odda po kursie 2,16, w przypadku gdy w 2009 po kursie 2,83 przeliczony kurs to 3,58. Nie potrafię znaleźć tutaj sprawiedliwości?????

 

Z tego co się orientuję to wszystko polega na odniesieniu kredytu pseudofrankowego do kredytu czysto złotówkowego branego w analogicznym okresie i spłacanego do tej pory. To co opisałeś wynika z tego, że faktycznie w latach 2005-2007 kredyt pseudofrankowy dawał duże korzyści na racie w stosunku do kredytu czysto złotowego z tego samego okresu (własnie dlatego pułapka była tak skuteczna, oczywiście pomijając oceany pijaru i opinie pseudoekspertów w stylu m.in. pana Ryszarda "lidera opozycji"). Osoby biorące kredyt pseudofrankowy w latach 2008-2010 praktycznie nie odczuły korzyści liborowo-marżowych, za to mocno odczuły efekty skoku kursu. Dlatego ich kurs "sprawiedliwy" jest niższy, bo do tej pory zapłacili znacznie więcej niż gdyby wzięli kredyt czysto złotówkowy w tym samym czasie (oczywiście jeśli by go faktycznie dostali). Mniej więcej chyba w 2010 roku nastąpiło przeskoczenie wykresów kosztów kredytu czysto złotowego i pseudofrankowego (tzn. koszt kredytu czysto złotówkowego stał się niższy od tego pseudofrankowego).

Dodatkowo niestety cała grupa frankowiczów ubranych w kredyty pseudofrankowe wpadła w pułapkę rosnącej całkowitej kwoty do spłaty, tzn. ty spłacasz regularnie kredyt a kwota do spłaty rośnie (coś jak w filmie "Dług"). Rządowi zależy przede wszystkim na pozbyciu się tego drugiego faktu. Dlatego też nie jest powiedziane, że spłacisz swój kredyt na warunkach na jakie liczyłeś w 2005 roku. Spłacisz go tak jakbyś wziął go czysto w złotówce w 2005 roku (z tym, ze teraz już taki kredyt czysto w PLN na pewno dostaniesz ).

Wydaje się to rozwiazaniem uczciwym społecznie, chociaż brakuje mi tutaj pociągnięcia do odpowiedzialności osób odpowiedzialnych za ten przekręt (np. jak w Islandii, gdzie paru prezesów odsiaduje wyroki), a za zupełne kuriozum uznaję propozycję odliczenia 20% "kosztów" (znaczy nizszych zysków) dla banków, które zgodzą się dobrowolnie na uporzadkowanie tej sprawy (coś jak nagrodzić złodzieja za to, że w ramach amnestii oddał to co sobie przywłaszczył). No i nie rozwiązuje oceanu klauzul niedozwolonych i podejrzanych praktyk stosowanych przy tych "produktach" (wciskanie polisolokat, UNWW).

The author has edited this post (w 19.01.2016)
link this post Dodano w 19.01.2016
  • Na górę

Pan mnie nie rozumie, poniżej przykłady z kalkulatora:

 

Kredyt z 2005 roku październik:

Tyle miałbyś do spłaty gdyby kurs się nie zmienił od czasu zaciągnięcia kredytu: Kurs otwarcia

222 165
2.53
 Tyle będziesz miał do spłaty według "Kursu sprawiedliwego":
Kalkulator
318 523
3.63
 Tyle masz obecnie do spłaty w złotych w przeliczeniu kapitału po aktualnym kursie:
Kurs aktualny
359 378
4.09
Kredyt z 2008 roku lipiec:

Tyle miałbyś do spłaty gdyby kurs się nie zmienił od czasu zaciągnięcia kredytu: Kurs otwarcia
241 622
2.01
 Tyle będziesz miał do spłaty według "Kursu sprawiedliwego":
Kalkulator
260 608
2.17
 Tyle masz obecnie do spłaty w złotych w przeliczeniu kapitału po aktualnym kursie:
Kurs aktualny
491 009
4.09
Kredyt z 2009 roku styczeń:

Tyle miałbyś do spłaty gdyby kurs się nie zmienił od czasu zaciągnięcia kredytu: Kurs otwarcia
245 009
2.83
 Tyle będziesz miał do spłaty według "Kursu sprawiedliwego":
Kalkulator
310 367
3.58
 Tyle masz obecnie do spłaty w złotych w przeliczeniu kapitału po aktualnym kursie:
Kurs aktualny
355 045
4.09
Jest potężna różnica pomiędzy styczniem 2009 roku a lipcem 2008 roku, a to różnica tylko pięciu miesięcy. Ja nie brałem kredytu w 2005 roku, ale wydaje mi się że wtedy świadomość na temat zagrożeń kredytu w chf była w społeczeństwie mniejsza niż w 2008.
A co ciekawe jeśli ktoś brał kredyt w styczniu 2005 to przewalutowanie następi po kursie 4,13, czyli defakto wyższym niż obecny kurs franka.
W którym mijejscu ten kurs jest sprawiedliwy?
The author has edited this post (w 19.01.2016)
link this post Dodano w 19.01.2016
  • Na górę

Pytanie jaki był wtedy układ średnich marż (według których wyliczany jest kurs sprawiedliwy), wiboru i liboru. Postaram sie dokładniej postudiować algorytm z ustawy żeby to ogarnąć i może wtedy coś napiszę.

Tak na pierwszy rzut oka to widać duże róznice kursowe na starcie między tymi miesiącami (w pierwszym przypadku 52 gr w drugim 82 gr) co przy kwocie przeliczeniowej kredytu ok 90000CHF daje róznicę w PLN od 50 tys. do 80tys. na starcie i może to ma wpływ.

Wydaje mi się też, że niecelowe jest porównanie między sobą tych kredytów w CHF tylko porównanie każdego z nich do kredytu złotowego wziętego w tym samym czasie, bo chyba o to w tej ustawie chodzi.

link this post Dodano w 19.01.2016
  • Na górę

Ferenc_Jozsef:


Przewiduję, że Szydło z Waszczykowskim napisze do S&P, że nie znają się na ratingach, bo PiS zna się lepiej i "DA RADĘ'!

No bo się nie znają. sami przecież przyznali, że ich opinia ma podstawy polityczne, co do tej pory rraczej nie miao miejsca, że brali pod uwagę "TK i ustawę medialną". Kolejni "obrońcy demokracji", psia ich mać, się znaleźli... Inne agencje są bardziej powściągliwe. Ci pewnie dostali zlecenie "na Polskę". Może trzeba ich ostarżyć jak w USA. S&P rok temu zabulił w USA 1,38 mld USD za lewe prognozy. A to ugoda była bo groziło im więcej.

Przecież to wszystko było do przewidzenia: wycie zarówno krajowych jak i zagranicznych beneficjentów koryta odrywanycvh od niego musi nastąpić. Dziwić mogłaby cisza. To walka na śmierć i życie. dla niektórych to była podstawa egzystencji trwanie przy PO i jej zagranicznych mocodawcach wysysających z Polski co się da. Nic innego niż kombinować przy jednej z partii będących do niedawna u władzy nie umieją a kredyty pobrane.

Niemcy muszą walczyć o swoją strefę wpływów wspólnie z zagraniczną banksterką i to robią.

Nie ma co śpiewać w ich chórze, brzmi fałszywie.

Obecnie jest to dla wyjców wyścig z czasem: może uda się wywołać rozruchy i obalić rząd. Wówczas wszystko "będzie jak dawniej" o czym marzy Agnieszka Holland. Trzeba na spokojnie, aby do wiosny - wejdą zmiany podatkowe i inne, będzie łatwiej. Kto wtedy będzie słuchał podnieconcyh KODowców i czytał wzmożone artykuliki w GWnianej wieszczące apokalipsę?

The author has edited this post (w 19.01.2016)
link this post Dodano w 19.01.2016
  • Na górę
@skyrobek
Apokalipsa będzie - na wiosnę 2017.
W budżecie na 2017 już nie będzie kasy na obietnice wyborcze.
Jedyny sposób to będzie podniesienie podatków.
link this post Dodano w 19.01.2016
  • Na górę
The author has deleted this post (w 19.01.2016)
link this post Dodano w 21.01.2016
  • Na górę

Ferenc_Jozsef:
@skyrobek
Apokalipsa będzie - na wiosnę 2017.
W budżecie na 2017 już nie będzie kasy na obietnice wyborcze.
Jedyny sposób to będzie podniesienie podatków.

No cóż, Pożyjemy, zobaczymy.

Ale skąd akurat ta data: wiosna 2017?

Generalnie jesteśmy w zapaści demograficznej i to nie zaczęło się jesienią 2015 jak PiS wygrał wybory. Ludzie zwiewają z Polski i to ludzie młodzi razem z dziećmi albo owe dzieci rodzą się już za granicą.

Co mieliśmy za PO?

-w lipcu 2013 uchylenie pierwszego progu ostrożnościowego (bo tylko troszeczkę bardziej trzeba się jeszcze zadłużyć aby nasza Zielona Wyspa odbiła się od dna)

-w 2014 buchnięcie kasy z OFE przeniesienie jej na "konta" dofinansowywanego z podatków ZUSu, który to ZUS cudownym sposobem nam tę kasę rozmnoży i jak manną z nieba obsypie przyszłych emerytów; Aby było jasne: OFE wg mnie to był przekręt ale akcja Tuska to był drugi przekręt, generalnie wycyckali nas dwa razy.

-na 2015 podczas "sowiego dealu" Belka z Sienkiewiczem radzili, czy by nie dodrukować trochę kasy aby wygrać wybory.

Kreatywną księgowością można trochę pojechać ale niestety nie bez końca. Tak jak zaciąganie nowych kredytów na spłatę starych działa tylko do czasu.

Dlatego jeśli nawet wiosną 2017 nastąpi apokalipsa to niekonczneie będzie to wina PiS.

liczmy jednak, że nie nastąpi.

The author has edited this post (w 21.01.2016)
link this post Dodano w 21.01.2016
  • Na górę
Zaglądam na te forum w miarę systematycznie, ostatnio po dłuższej przerwie i kolejnej podwyżce kursu franka nawet napisałem kilka słów, jednak po ich przeczytaniu usunąłem cały post - aby nie rozwijać bezsensownych politycznych dywagacji. Jednak dzis, czytając wpis powyzej, nie mogę sie powstrzymać od komentarza. Wszystko co przemówca wytknął PO jest prawdą - niemniej nie liczę na rozsądek obecnej władzy. Przejęcie rządów przez PiS na fali populistycznych obietnic źle nam wróży. Niestety od pewnego czasu, gdy na scenie politycznej dominują obecne partie, każde wybory można porównać do dylematu obywatela wybierającego pomiędzy sektą, mafią i ewentualnie juntą. Choć ta ostatnia jest w zaniku. Od wyborów prezydenckich i parlamentarnych minęło już kilka miesięcy, tzw. wybrańcy narodu kłócą sie już nie tylko na krajowym forum ale i za granicą, obniżenie ratingu moze i było decyzja polityczna, moze i nasza gospodarka na taką ocenę nie zasługuje (a jezeli tak, to czy PO jest tak całkiem do niczego ?) tylko naszego krajowego gadania i tak nikt nie słucha, a agencji ratingowych to i owszem. Niech tylko następne pójdą śladem S&P, ziści się wtedy Franek po 5 zł, a kurs sprawiedliwy bedzie wyższy od obecnego. Tak na marginesie to mam wielkie obawy czy ustawa ze sprawiedliwym kursem zostanie przyjęta. Jednak jezeli nawet to nastąpi, to jeszcze nie raz podniesie nam kurs franka i ciśnienie w tętnicach. A tymczasem rozum, wiarygodność i kapitał uciekają z naszego skansenu na wyścigi.
link this post Dodano w 22.01.2016
  • Na górę

@deutschefranek

Po części rozumiem Twoje obawy, ale patrzę na to z innej strony. Populistyczne obietnice - pewnie trochę tak, ale popatrz np.: na program 500+ - niby pokazywany jako populizm w czystej postaci, ALE: zobacz w ilu krajach Europy są takie programy wsparcia rodzin i nikt nawet nie śmie nazwać ich populizmem. Dodaj do tego to, że Polska zajmuje w dzietności 212 miejsce na 224 badane kraje NA ŚWIECIE i wyjdzie Ci problem, którego wcześniejszej ekipy rozwiązaniem był eksport młodzieży na zachód, żeby tam się rozmnażała chyba z nadzieją, że może kiedyś wróci ... . Nie wiem jaki będzie efekt 500+, ale przynajmniej widzę, że ktoś coś próbuje robić.

Ale wracając do tematu tego forum: w zeszłym roku miałeś skok kilkadziesiąt procent CHF bez żadnej winy polskiego rządu ani bez obnizenia ratingu przez S&P. Myślisz, że bez tych ostatnich działań rządu frank przez następne lata byłby dalej na stałym kursie i nie byłby za 5 złotych? Wybacz, ale to myślenie życzeniowe konika polnego (copyright Marcin Gomoła, były wiceszef KNF: http://tvn24bis.pl/wiadomosci-walutowe,77/marcin-gomola-odpowiada-prof-belce-to-myslenie-konika-polnego,612305.html  ). Jest problem i trzeba go jakoś rozwiązać. Udało się to już w kilku krajach Europy, ale dla wcześniejszej ekipy było zawsze "Niedasię". Nie zaraz, mogłeś "wziąć kredyt i zmienić pracę".

To, że teraz kurs rośnie to tylko argument za tym żeby ten projekt jak najszybciej przyjąć. Poza tym z tego co się orientuje kurs sprawiedliwy bardziej bazuje na wieloletnim stosunku kredyt pseudofrankowy - kredyt czysto złotówkowy i nawet duży wzrost kursu aktualnie nie zaburzy kursu sprawiedliwego tak, żeby projekt był nie do przyjęcia. Natomiast to, że w efekcie pozbędziesz się ryzyka kursowego i przestaniesz być niewolnikiem jednego banku (bo będziesz mógł refinansowac kredyt w innym) jest moim zdaniem za często pomijane i niepotrzebnie gada się tylko o tym, ze rata bedzie taka i owaka.

link this post Dodano w 22.01.2016
  • Na górę
@Premio1. Program 500+ jest finansowany kolejnym podatkiem. O ile nie mam poważniejszych zastrzeżeń do samego pomysłu wspierania rodzin, to diabeł tkwi w szczegółach, dokładnie kolejnych obciążeń czy to nam obywatelom, czy to firmom, nie specjalnie mi sie podoba. Argument o podobnych programach w innych państwach mi osobiście przywodzi na myśl Grecję i tu nie trzeba chyba dalszego komentarza, a następnym krajem ktory przychodzi na myśl jest UK. Mam tam wnuka i z autopsji mogę potwierdzić ze i tam program jest dyskusyjny, jak rodzice pracują i zarabiają jakieś pieniądze, niekoniecznie duże ale godziwe, to nie ma żadnego 500+. Natomiast pieniądze płyną do niepracujących z wyboru, żyjących z zasiłków i innych benefitów. Ubiegłoroczny wzrost kursu franka wynika nie z jednej przyczy, nasz świat nie jest jednowymiarowym. Powodów było wiele. Odległy jestem od myślenia życzeniowego a'la konik polny. Choć dzis mozna przewrotnie napisach że wszyscy biorąc kredyt we frankach zachowaliśmy sie jak ten sympatyczny owad, nawet jezeli bank odmawiał zdolności kredytowej w złotówkach to zadłużenie sie we frankach było NASZĄ decyzją i chyba nikt podpisujac umowę kredytową przy kursie rzędu 2,5 złotych za franka nie nie zakładał spłat po 5,0 ? - czy nie Widzisz to skojarzenia z niekończącym sie latem na zielonej łące? Jednak wracając do tematu, sprawdź prosze jak kształtował sie kurs Franka bezpośrednio po pierwszej i drugiej turze wyborów prezydenckich, czy ich wynik był bez znaczenia? Podobnie zrób z oceną kursu po wyborach parlamentarnych i ostatnio po decyzji S&P. Te niekorzystne dla nas zmiany sami sobie, po części, sprowokowalismy. Kurs franka do poziomu 3 złotych szybko nie wróci - jezeli kiedykolwiek wróci. Szybciej skończy sie ujemny libor, a wtedy dopiero odczujemy wzrost miesięcznej raty. Zgadzam się z argumentem, ze wzrost kursu wskazuje na celowość szybkiego przyjęcia "sprawiedliwej" ustawy, czy wprowadzenia innego mechanizmu ( bez przymiotników) ograniczającego nasze, coraz to większe obciążenia. Nie żyje jednak od wczoraj i mam podstawy do sceptycyzmu/realizmu (niepotrzebne skreślić). Oby nie okazało sie że chcieli dobrze, a wyjdzie jak zwykle. Nie mam za grosz zaufania do poprzednich i obecnych - zwłaszcza obecnych - władców naszego kraju, jak napisalem wcześniej, dla mnie to wybór miedzy sektą i mafią. Liczę na siebie, dam jeszcze szansę Stwórcy - zacznę grać w lotto.
  • Statystyki: 122 Posty | 470 Wyświetleń

Logowanie

Nie należysz do tej społeczności?

Alternatywne logowanie

Użyj swojego konta z innego serwisu

Informacje o serwisie

  • Szukaj:

  • Nazwa serwisu

    kupfranki.pl
    inicjatywa społeczna

  • Właściciel serwisu

    rafal_lyczek

  • Utworzono dnia

    05.02.2009

  • Użytkownicy

    18346

  • Język

    polski

powered by mixxt
  • v1.1.1
  • (highfive)