mixxt

Zarejestruj się!

Witaj w mixxt!

Na marginesie/spory sądowe z DB

link this post Dodano w 28.01.2018
  • Na górę

Od lat jestem czytelnikiem forum. Wielu informacji o moim kredycie (DB, 2008 r.) dowiedziałem się z tego forum.

Myślę, że nadszedł czas aby poświęcić trochę naszej uwagi na potyczki sądowe które już toczą się przed sądami z DB. Te sprawy są także ważne, a o wielu rzeczach dowiadujemy się z zaskoczenia. Może to pomóc innym.

Pierwsza sprawa, to wybór kancelarii prawnej. Ceny które serwują kancelarie

zaczynają od 3690 PLN + 492 PLN (za każdy termin rozprawy) + zasądzone koszty zastępstwa procesowego,

- do 10.800 zł (netto) za I instancję (płatność może być rozłożona na dwie raty) oraz 5.400 zł za II instancję.

Przyznaję, że mój wybór padł na tańszą kancelarię.

Druga sprawa, to czas. Wybór kancelarii prawnej (korespondencja e-mail, analiza umów, cen, itp.) zajęło mi 3 miesiące. Przygotowanie pozwu przez prawnika z wybranej kancelarii oraz kolejne wersje pozwu (a było ich trzy) zajęło 6 miesięcy. W końcu zaakceptowaliśmy z żoną 3 wersję pozwu uznając, że ten nasz prawnik nic więcej nie wymyśli.

Dziś, po upływie kolejnego pół roku oraz po wymianie pism procesowych pomiędzy prawnikami banku a naszym prawnikiem sądzę, że pozew był słaby.

Trzecia sprawa, to niski poziom wiedzy prawniczej zwłaszcza w zakresie prawa bankowego. Ponieważ, stwierdziłem, że nasz prawnik „prochu nie wymyśli” z konieczności sam zacząłem formułować argumenty do odpowiedzi (repliki) na pisma procesowe banku które przesyłałem do naszego prawnika. Prawie wszystkie moje teksty zostały wykorzystane (metodą kopiuj/wklej) przez naszego prawnika.

Kolejna sprawa, to sposób obrony prawników banku z kancelarii Allen&Overy reprezentujących pozwany bank (DB), sprowadzający się do serwowania setek stron pism i „dowodów” w sprawie, o kluczowej tezie, że kredyt jaki udzielił bank był kredytem walutowym w CHF a jedynie na wniosek kredytobiorców bank raczył wypłacić kredyt w PLN.

Prawnicy z Allen&Overy zapominają, że zlecenie wypłaty kredytu jako czynność dyspozycji posiadanymi środkami pieniężnymi (CHF), mogłaby powstać tylko w ramach istniejącego walutowego rachunku bankowego.

Zgodnie z art. 5 prawa bankowego, udzielanie kredytów i prowadzenie rachunku bankowego to dwie odrębne czynności bankowe.

Przepisy prawa bankowego i kodeksu cywilnego regulują odrębnie umowę kredytu oraz umowę rachunku bankowego tj. jako dwie osobne umowy.

Ww. teza pełnomocników banku w istocie sprowadza się do tego, że walutowy charakter umowy kredytu „podpiera się” przy pomocy umowy o prowadzenie rachunku bankowego.

Niedorzeczność powyższych „twierdzeń” pełnomocników banku jest oczywista, zwłaszcza w sytuacji faktycznej, jak ma to miejsce w spornej umowie kredytu w której brak jest i konta walutowego udostępnionego kredytobiorcom, jak też i samej umowy do prowadzenia tego rachunku bankowego w CHF.

W pismach procesowych banku roi się od takich „kwiatków”. W rzeczywistości trzeba podważać prawie każde zdanie w tym steku kłamstw i przeinaczeń.

Trochę to przypomina „kopanie się z koniem” 

link this post Dodano w 30.01.2018
  • Na górę

Dzięki za te informacje.

Faktycznie DB twierdzi, że nasze umowy to "zwykłe" kredyty walutowe, chociaż w odpowiedziach na reklamacje powołuje się na wyroki dotyczące kredytów indeksowanych i denominowanych.

Natomiast do tego "rachunku kredytu" nie było ani oddzielnej umowy ani regulaminu, był tworzony przy okazji umowy kredytowej i nie miał cech konta - nie można nawet podejrzeć jego historii - to taka skrzynka bez dna do spłacania rat w CHF.

Pozostaje tylko życzyć Ci trafienie na sędziego, który nie będzie się lękał o los sektora bankowego tylko będzie konsekwentnie realizował zapisy prawa.

link this post Dodano w 01.02.2018
  • Na górę
Hej Jurek, czy mógłnyś powiedzieć na jakim etapie teraz jesteś? Na jakim szczeblu sądowym: sąd okręgowy czy rejonowy? Bo pewnie jeszcze nie druga instancja...
link this post Dodano w 01.02.2018
  • Na górę

Hej. Sprawa toczy się przed sądem okręgowym i właściwie dopiero się rozpoczyna. Ale od podpisania umowy z kancelarią prawną upłynął już ponad rok. Pozew, i wymiana kolejnych pism procesowych - zakończona.

Niestety, nazwisko sędziego budzi moje obawy. Orzeczenia które wyrzuciła wyszukiwarka z jego nazwiskiem w sprawach frankowych zostały rozstrzygnięte  na niekorzyść kredytobiorców. To osoba o poglądach SSN p. Bączyka, waloryzacja kursem CHF zgodna z prawem, jeśli już niedozwolona klauzula waloryzacyjna to zastępowana przepisem dyspozytywnym z prawa wekslowego z lat trzydziestych ubiegłego wieku. A także w tej samej sprawie, skoro kredytobiorca nie udowodnił kwoty - to pozew odrzucony w całości. Nic dodać nic ująć....

Pozdrawiam 

link this post Dodano w 02.02.2018
  • Na górę
Mimo wszystko, trzeba być dobrej myśli, z natury jestem optymistką. I nie przejmuj się, to tyle trwa. U mnie też mnął ponad rok do pierwszej rozprawy...
  • Statystyki: 5 Posty | 13 Wyświetleń

Logowanie

Nie należysz do tej społeczności?

Alternatywne logowanie

Użyj swojego konta z innego serwisu

Informacje o serwisie

  • Szukaj:

  • Nazwa serwisu

    kupfranki.pl
    inicjatywa społeczna

  • Właściciel serwisu

    rafal_lyczek

  • Utworzono dnia

    05.02.2009

  • Użytkownicy

    18355

  • Język

    polski

powered by mixxt
  • v1.1.1
  • (highfive)