Ja, kiedy pojawiła się informacja w systemie transakcyjnym o zmianie opłat za konto Premium dowiedziałem się w placówce że jedynym wyjściem na obniżenie opłat to konwersja konta na Standard - czyli 7żł miesięcznie a nie 15 zł.
Olałem temat bo nei miałem na to czasu kazali przyjeżdżać mi i żonie razem, a właśnie urodziło mi się dziecko itp itd.
Ale teraz postanowiłem podejśc do tematu jeszcze raz. Zaszli mi za skórę i powiedziałem że za wszelka cene zrezygnjuję ze wszystkiego co płatne w tym banku. Oddałem karty kredytowe, założyłem rachunek w CHF w internecie żeby ominąć spread i opłaty za rachunek (2 CHF) i udałem się do banku.
Oczywiście stała gadka 500 zł za aneks i niech się Pan zastanowi czy się panu opłaca - zwraca się po roku
. Dodatkowo chciałem zrezygnować z konta Premium a raty ubezpieczenia (grupowe na zycie i za mieszkanie) spłacać z konta internetowego.
Okazało się że cały koszt to 2x500 zł bo to 2 zmiany konta do obsługi kredytu. Tylko małe ale.
1. Aneks modyfikuje zapisy w umowie - to jaki paragraf zamodyfikuje mi ten drugi aneks dot. zmiany rachunku do pobierania składek ubezpieczeniowych, skoro w umowie nie ma na ten temat zapisu. Oni twierdzą ze zapis jest w regulaminie i że rachunek do obsługi to rachunek do spłat rat kredytu jak i wszelkich ubezpieczeń itp. W takiej sytuacji co będzie modyfikował aneks zapisy regulaminu czy co ? Skoro rachunek do spłat kredytu zmieni się z Premium na CHF to jaki rachunek będzie rachunkiem zapisanym w umowie do obsługi kredytu - to wszystko nie trzyma się kupy. Żeby było lepiej to zgodę na obciążenie konkretnego rachunku z tytułu ubezpieczenia podpisywałem nie na umowie kredytu tylko na oddzielnej kartce zwanej zlecenie stałe.
Gdzie tu sens gdzie logika - czy w takiej sytuacji jest szansa na załatwienie tej sprawy tak jak chę i nie płacić drugiego aneksu 500zł czy można temat ugryźć inaczej tak aby finalnie nie płacić nic Millenium tylko raty kredytowe.