kupfranki.pl
inicjatywa społeczna
- Home
- Mam kredyt w banku... . Dyskusje z podziałem na banki.
- BRE Bank mBank
- to przyznac sie kto ....
Hej, ja mam w multibanku z lipca 2006, oczywiście franki. Brałam kredyt przy kursie 2,7 wiec na razie wkurzam sie ale zyje. Oczywiscie oprocentowanie ustalane jest wizją prezesa a nie Liborem co powoduje ze jak sie cos dzieje to podnosili co 3-4 mc w 2007 roku w 2008 raz - a od czasu spadku Libor - cisza jak po pogrzenie organisty. Wysłałam do zarzadu pismo w którym pisząc wg. mnie mądre rzeczy oczekiwałam obniżenia oprocentownia. Finał?
Wczoraj dostałam propozycję nie do odrzucenia przejścia na marże i libor 3m - mam czas na decyzję do lipca 2009 - próba ustalenia dziś z tzw"opiekunem" ile to niby ta marża ma wynosić zakończyła się fiaskiem. Sprobuje pojechac do oddziału i zapytam czy 4% marży ich uszczęśliwi czy może 10%. Mam dosc tego banku, gdyby nie przyzwyczajenie do konta internetowego to juz by mnie tam nie było.....
Wczoraj dostałam propozycję nie do odrzucenia przejścia na marże i libor 3m - mam czas na decyzję do lipca 2009 - próba ustalenia dziś z tzw"opiekunem" ile to niby ta marża ma wynosić zakończyła się fiaskiem. Sprobuje pojechac do oddziału i zapytam czy 4% marży ich uszczęśliwi czy może 10%. Mam dosc tego banku, gdyby nie przyzwyczajenie do konta internetowego to juz by mnie tam nie było.....
Hejka, mi tez zaproponowali zmianę sposobu naliczania oprocentowania tj.: aktualne oprocentowanie-aktualny LIBOR. W moim przypadku 4.2% - 0.5%= 3,7%. Powiedziałem im niech spadają na drzewo. Mam jeszcze jeden kredyt we franku i tam mam inny sposób naliczania tj. stała marża + libor1M. Z tego można wnioskować że coś się zmieni w niedalekiej przyszłości jak tak zaczyna bank już kombinować. Ciekawe co zaś wymyślą?
Mam kredyt w mBanku od lipca 2006 r. Oczywiście na starych zasadach, dlatego uważnie śledzę serwisy nabiciwmbank, mzmiana i mstop. Jestem członkiem tej "niewielkiej zbuntowanej grupki" - jak nazwała nas rzeczniczka BRE (na stronie mstop wpisało się już niemal 2 tys. osób)...
Z nadzieją czekam na:
--> lipiec, kiedy to wejdzie w życie rekomendacja S II i bank będzie musiał mi umożliwić spłatę kredytu w walucie, w jakiej go zaciągnęłam. Chociaż przyznam się, że bankozaurusowi już nie ufam i spodziewam się sporych utrudnień z jego strony. Wczoraj zadałam pytanie na mczacie dotyczące tego, w jaki sposób bank umożliwi klientom spłatę kredytów w walucie, ale nie doczekałam się odpowiedzi. Zdaje się, że będę musiała pofatygować się do nich osobiście, być może w przyszłym tygodniu - dam znać, czego się dowiem.
--> wyrok SOKiK w sprawie klauzuli w umowach kredytowych - chodzi o słynne ustalanie oprocentowania kredytu decyzją zarządu BRE. Są tacy, którzy twierdzą, że w sytuacji, gdy sąd uzna ową klauzulę za niedozwoloną, de facto nasz kredyty będą oprocentowane na poziomie określonym w umowie (w moim przypadku 2,45%). Ponadto być może uda się zmusić bank (na drodze sądowej) do zwrotu nadpłaconych kwot wraz z odsetkami. Ja nie jestem aż taką optymistką.
Póki co pozostaje nam zacisnąć zęby i spłacać raty po złodziejskim kursie franka i z lichwiarskim oprocentowaniem. Sytuacja na rynku jest taka, że na ten moment nie mamy dokąd uciec z naszymi kredytami, ALE to się zmieni. Natomiast nie zmieni się negatywna opinia o banku.
Z nadzieją czekam na:
--> lipiec, kiedy to wejdzie w życie rekomendacja S II i bank będzie musiał mi umożliwić spłatę kredytu w walucie, w jakiej go zaciągnęłam. Chociaż przyznam się, że bankozaurusowi już nie ufam i spodziewam się sporych utrudnień z jego strony. Wczoraj zadałam pytanie na mczacie dotyczące tego, w jaki sposób bank umożliwi klientom spłatę kredytów w walucie, ale nie doczekałam się odpowiedzi. Zdaje się, że będę musiała pofatygować się do nich osobiście, być może w przyszłym tygodniu - dam znać, czego się dowiem.
--> wyrok SOKiK w sprawie klauzuli w umowach kredytowych - chodzi o słynne ustalanie oprocentowania kredytu decyzją zarządu BRE. Są tacy, którzy twierdzą, że w sytuacji, gdy sąd uzna ową klauzulę za niedozwoloną, de facto nasz kredyty będą oprocentowane na poziomie określonym w umowie (w moim przypadku 2,45%). Ponadto być może uda się zmusić bank (na drodze sądowej) do zwrotu nadpłaconych kwot wraz z odsetkami. Ja nie jestem aż taką optymistką.
Póki co pozostaje nam zacisnąć zęby i spłacać raty po złodziejskim kursie franka i z lichwiarskim oprocentowaniem. Sytuacja na rynku jest taka, że na ten moment nie mamy dokąd uciec z naszymi kredytami, ALE to się zmieni. Natomiast nie zmieni się negatywna opinia o banku.
Logowanie
Nie należysz do tej społeczności?
Alternatywne logowanie
Użyj swojego konta z innego serwisu
Informacje o serwisie
-
Szukaj:
Nazwa serwisu
kupfranki.pl
inicjatywa społecznaWłaściciel serwisu
Utworzono dnia
05.02.2009
Użytkownicy
Język
polski



