Co do kontaktu telefonicznego i związanymi z tym konsekwencjami.
Każdy może sobie dzwonić gdzie chce i ile chce. Nikt nie ma obowiązku odbierać tego telefonu, może się zdarzyć, że ktoś Ci ukradł telefon, zgubiłeś, zmieniłeś numer, etc., etc. i co wtedy? Co innego list polecony, skierowany na konkretny adres. To już jest konkretny argument, który można udokumentować.
My dzwoniąc do banku musimy się zidentyfikować. Hasła, telekody, etc., etc. A jak mamy zweryfikować bank? Nawet jak poprosimy o numer, żeby oddzwonić nie mamy żadnej gwarancji, że to nie oszuści. Owszem, możemy zadzwonić na inny numer kontaktowy i poprosić o weryfikację... ale czy ja uzyskamy? Więc bez przesady. Mają biznes, niech piszą na firmowym papierze listy polecone i wszystko w tym temacie.
Z innych banków, urzędów, organizacji nigdy nie dostałem telefonu z wezwaniem do wstawienia się gdzieś tam. Zawsze, podkreślam, zawsze przychodzi pismo. To czy zareaguje na na telefon to tylko i wyłącznie moja dobra wola. Z zasady nie odbieram telefonów anonimowych czy z nieznanych numerów. Wiem komu swój numer daję i jeżeli ktoś ma oddzwonić, to proszę o numer z którego ktoś będzie oddzwaniać. Nie mam czasu ani ochoty na zawracanie duszy przez bankowców, teleankieterów czy innej maści "zawraczaczy" głowy.
Chcą gadać? Czekam na pismo.
@radosny
Akurat, w strefie tropikalnej, porę deszczową można przewidzieć jak w zegarku. Punktualniejsza niż PKP
The author has edited this post (w 26.03.2009)