HMMM Próbuję zachować w zaistniałej sytuacji jak najwięcej obiektywizmu.
Prawdą jest, że Polbank miał jedną z najlepszych ofert hipotecznych na polskim rynku o ile nawet nie NAJLEPSZĄ
Wyliczał największą zdolność kredytową, dawał ludziom pożyczki na grubo ponad 100% wartości nieruchomości. Ludziom, którzy potrzebowali dachu nad głową, dawał szansę zamieszkania we własnym mieszkaniu. O tym na pewno nie zapomnę myśląc o Polbanku.
Bank nie przewidział jednak kryzysu, pracownicy od kredytów hipotecznych prawdopodobnie mieli wysokie? prowizje (tego nie wiem, dlatego znak zapytania). Przydzielali dużo kredytów i praktycznie wszystkim, co było CHWALEBNE, ale się na tym sami wyłożyli
Nigdzie jednak nie widziałem takiego systemu online banking jak w Polbanku. Tam nigdy nic nie działało, przelewy robiłem w nocy.
Brak kompetencji niektórych pracowników jest rażący, ale powtarzam, tylko niektórych
Długi czas oczekiwania na uruchomienie kredytu i świecenie oczami przed zbywcą (=sprzedającym) przez 23 dni! gdzie normalnie okres ten wynosi 2-5 dni
Powoływanie się we wszystkim wyłącznie na centralę, która jest wszechmogąca no i oczywiście
OSTATNI HIT! Próba nielegalnego zaaneksowania umowy - zwiększenie marży - pod przykrywką spadku wartości nieruchomości.
Nie wiem co będzie z Nami i co będzie z Polbankiem. Mógł zagrać uczciwiej. Podzielam zdanie z innego postu, że bank mógł poprosić klienta o płacenie wyższego wkładu własnego - do pewnego czasu - np. jednego roku, oczywiście przy obecnym kursie franka tracilibyśmy na tym trochę, ale bank miałby czym obracać w czasach kryzysu - bo miałby więcej gotówki - a klient miałby więcej spłaconego kapitału. To była by bardzo uczciwa propozycja i klienci zapewne w pozytywny sposób wypowiadali się o takim banku, który myśli zarówno o sobie jak i o kliencie, a nie pisali wnioski do UOKiK
The author has edited this post (w 27.03.2009)