Witam,
uważajcie co podsuwają Wam do podpisania przy zmianie walauty spłaty kredytu.
Jako jeden z załączników otrzymałem dokument którego nie podpisałem o niewinniej nazwie:
"Informacja dla Wnioskodawców
o ryzyku zmiennej stopy procentowej, ryzyku kursowym, ryzyku zmiany
spreadu walutowego oraz ryzyku zmian cen rynkowych nieruchomości"
Na jego końcu znalazłem
Ryzyko zmian cen rynkowych nieruchomości:
Niezależnie od ryzyka zmiennej stopy procentowej oraz ryzyka kursowego, Kredytobiorca ponosi ryzyko, wynikające ze zmiany cen rynkowych nieruchomości. Polega ono na tym, że w przypadku obniżenia się wartości nieruchomości o więcej niż 10% w stosunku do wartości prawnego zabezpieczenia przyjmowanego przez Bank w momencie udzielenia kredytu, Bank może wymagać przedstawienia dodatkowego zabezpieczenia kredytu.
Podczas gdy w umowie kredytowej mam zapis "Bank może zażądać dodatkowego zabezpieczenia ... gdy:
... realna wartość prawnych zabezpieczeń przyjętych od kredytobiorcy uległa znacznemu obniżeniu"
Umowa kredytowa z 2008 r.
Znaczne obniżenie tgo więcej niż 10 % !!!!!
Po podpisaniu tego pisma bank ma wszytko gotowe aby wymagać ubezpiecznia niskiego wkładu !!!!
Odmówiłem podpisania tego dokuemntu.
Na chwile obecną złożyłem pismo z kupfranki.pl o zmianie waluty spłaty zobaczymy jaka będzie reakcja banku.
Pozdrawiam
Marek

